Miał być spokojny dzień. Był – przez pierwsze trzy minuty. Potem ruszył prawdziwy „Sprintem do maratonu”!
Dzieci kontra ciocie
Przedszkolaki w odblaskowych kamizelkach goniły ciocie parkowymi alejkami, a ciocie próbowały złapać oddech. Co chwilę słychać było „ciocia, uciekaj!”.
Medal dla cioć
Dzieciom energii nie zabrakło ani na chwilę. Ciocie zasłużyły co najmniej na medal i dużą kawę.

