Kto powiedział, że liście nadają się tylko do szeleszczenia pod butami? Jeżyki zrobiły z nich jesienne ludziki.
Liść po liściu
Najpierw zbieranie najładniejszych liści, potem ostrożne nadziewanie ich na patyczki, jeden po drugim. Każdy ludzik wyszedł inny, bo każdy miał swój pomysł.
Przy okazji ćwiczyły małe rączki i cierpliwość, a tej przy nadziewaniu liści potrzeba sporo.







